Media

OBR 2019 / Taniec przeciwko przemocy/ One Billion Rising Poland

Nazywam się miliard plakat Stepień A2 pop
OBR 2018 / Taniec przeciwko przemocy
https://lifestyle.newseria.pl/komunikaty_pr/sztuka/bytom-zataczy-przeciwko,b1628367996>


CZARNY PONIEDZIAŁEK – BYTOM 3 PAZDZIERNIKA 2016
Materiał na bytom.naszemiasto.pl




ONE BILLION RISING- TANIEC PRZECIWKO PRZEMOCY – BYTOM 2016- TV Sfera 19_02_2016


POMOC DLA PANA JÓŻEFA- TELEKURIER 19.01.2016 r
tk1901


DIALOG SAMORZĄD-BIZNES-NGO.ZABRZE 19.05.2015


BYTOMSKI LEW JEST NISZCZONY A TO SYMBOL MIASTA 23.03.2015

Materiał na dziennikzachodni.pl


ONE BILLION RISING – TANIEC PRZECIWKO PRZEMOCY
OBR bytom

14 LUTEGO 2015 roku w ponad 200 krajach i 45 miastach w Polsce kobiety, dziewczęta i dziewczynki, a także mężczyźni, którzy naprawdę kochają i wspierają kobiety, zatańczyli przeciwko przemocy wobec kobiet.
14 lutego – w Walentynki, by w ten sposób nagłośnić problem przemocy wobec kobiet i protestować przeciwko temu zjawisku
Żyjemy na planecie, na której w ciągu swojego życia około miliarda kobiet padnie lub padło ofiarą gwałtu. MILIARD KOBIET!
W tym roku poprzez polski taniec 14 lutego w ramach akcji Nazywam się Miliard/ One Billion Rising Poland chcemy zwrócić uwagę na problem przemocy wobec dziewcząt i kobiet z niepełnosprawnościami, ponieważ to wciąż temat tabu w naszym kraju.
Jak wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Rzecznika Praw Obywatelskich, zjawisko przemocy wobec kobiet z niepełnosprawnościami, jest niedostrzegane, trudne do wykrycia oraz zbadane w niewielkim tylko obszarze.

Kobiety z niepełnosprawnością (fizyczną, psychiczną):
• Są trzykrotnie bardziej narażone na przemoc niż kobiety pełnosprawne.
• Są szczególnie narażone na przemoc również w miejscach publicznych, na ulicy, w pracy, w domach opieki społecznej, w szpitalach, w szpitalach psychiatrycznych, a więc narażone są na przemoc domową, ale również w szczególności na przemoc instytucjonalną.
• Mają utrudniony, a często brak jakiegokolwiek dostępu do pomocy zarówno prawnej, jak i psychologicznej.
• Częściej niż inne kobiety podlegają ryzyku przemocy, naruszania ich nietykalności osobistej, znieważania, opuszczenia lub zaniedbywania, znęcania się i wykorzystywania zarówno w środowisku rodzinnym, jak i poza nim.
Pomimo że znajdują się w grupie szczególnie narażonej na przemoc, w tym przemoc domową, nie są traktowane priorytetowo. Rzadziej niż inne ofiary zgłaszają przypadki przemocy domowej.
W życiu kobiet z niepełnosprawnościami przemoc jest nie tylko częstym zjawiskiem, lecz nierzadko bywa wręcz przyczyną ich niepełnosprawności.
Blisko 80% kobiet z niepełnosprawnościami pada ofiarą przemocy psychicznej i fizycznej.
Bytom dołącza do 45 miast w których taki taniec- rewolucja się odbędzie !!! .


LIGHT IT UP BLUE

2 kwietnia obchodzony jest Światowy Dzień Wiedzy na Temat Autyzmu – LIGHT IT UP BLUE (Zapal się na niebiesko)
W 2013 roku Województwo Śląskie stało się najbardziej „zapalonym” województwem w Polsce i dołączyło do 48 krajów i 180 miast na świecie.

Zapraszam do obejrzenia filmu z akcji Light it up blue w woj. Śląskim w roku 2014.

W geście solidarności z osobami autystycznymi zapaliły się już:
Katowice (Spodek, Oko Miasta), Bytom ( Opera Śląska ), Zabrze (Ratusz), Świętochłowice ( Ratusz), Będzin ( Zamek), Gliwice (Radiostacja), Chorzów (Teatr Rozrywki), Częstochowa ( 2 budynki Ratusza ) i Żyrafa otulona błękitnym 22 metrowym szalem tiulowym i wiele innych.

Inicjatywa została zapoczątkowana przez amerykańską organizację Autism Speaks, jest akcją ogólnoświatową, a jej celem jest zwiększanie świadomości na temat autyzmu i problemów, z jakimi spotykają się osoby z autyzmem. W 2011 roku ponad 2000 budynków w 180 miastach 48 krajach na świecie zmieniło swój kolor na niebieski, jako gest solidarności z osobami z autyzmem. Wśród błękitnych obiektów, znalazły się między innymi: Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, Most na Wiśle w Krakowie, Empire State Building w Nowym Jorku, Pomnik Chrystusa Zbawiciela w Rio de Janeiro, Opera w Sydney, Universal Studio w Hollywood i Orlando, CN Tower w Kanadzie i wiele innych.


obr


NGO na sesji Sejmiku

Po raz pierwszy radni Sejmiku Województwa Śląskiego mieli okazję zapoznać się z dorobkiem organizacji pozarządowych działających na terenie województwa i poza jego granicami.

To wyjątkowe wydarzenie w Sali Sejmu Śląskiego doszło do skutku dzięki wspólnym staraniom przewodniczącego Sejmiku Andrzeja Gościniaka i pełnomocnika marszałka ds. organizacji pozarządowych równych szans Joanny Stępień
Potencjał organizacji III sektora zaprezentował Piotr Masłowski, dyrektor zarządzający Centrum Rozwoju Inicjatyw Społecznych CRIS. Celem jego wystąpienia było przedstawienie radnym zakresu działania organizacji pozarządowych w województwie śląskim. Prelegent omówił m.in. zasady współpracy NGO z samorządami, źródła ich finansowania oraz strukturę zatrudnienia w organizacjach.

Stowarzyszenia, fundacje i inne podmioty odgrywają ogromną rolę w kształtowaniu życia społecznego. Są to organizacje prywatne, działają jednak w interesie publicznym, wypełniając zadania na rzecz osób potrzebujących różnorakiego wsparcia, rozwoju dzieci i młodzieży, doskonalenia zawodowego, a także realizując wydarzenia propagujące ochronę przyrody, zdrowy styl życia czy kształtujące zainteresowania i pasje. Bardzo często korzystają z coraz bardziej rozpowszechniającej się idei wolontariatu.

sesja sejmik


ROZLICZ RADNEGO – Dziennik Zachodni.

1. Jak Pani ocenia brak pieniędzy na ścieżki rowerowe w budżecie przedstawionym przez
prezydenta?

Wielokrotnie apelowałam do pana Prezydenta, Rady Miejskiej, MZDiM-u o profesjonalne podejście do tematu komunikacji rowerowej w Bytomiu. Jako aktywna rowerzystka dostrzegam gwałtowne zmiany w infrastrukturze rowerowej w innych miastach w Polsce i zagranicą i niestety ich brak w Bytomiu. Jako prezeska Bytomskiego Stowarzyszenia Rowerowego zainicjowałam wiele akcji w tym bezpłatne przekazanie dla szkół, przedsiębiorstw, spółdzielni i innych organizacji w sumie ponad 80 parkingów rowerowych, czy też promowania bezpiecznych dojazdów do miejsc rekreacji. Wystosowane zostały pisma do obecnych władz z propozycjami rozwiązań oraz kompleksowy program minimum w zakresie dróg rowerowych dla Bytomia, na miarę naszych gminnych możliwości. Jak dotąd bez zrozumienia przez druga stronę. Podejmowane działania władz oceniam, jako nieprofesjonalne, chaotyczne, niespójne. Wśród moich propozycji, takich, na które nas stać, znalazły się m.in. wyłonienie w strukturach miejskich inżyniera rowerowego, wykonanie koncepcji infrastruktury rowerowej, oznakowanie naturalnie użytkowanych przez rowerzystów ciągów komunikacyjnych, zaplanowanie i konsekwentne wykonywanie etapów prac. Z oburzeniem przyjmuję, więc fakt pominięcia w budżecie przedstawionym Radzie Miejskiej wydatków na infrastrukturę rowerową.

2. Pani ocena braku pieniędzy na stadion w budżecie przedstawionym przez prezydenta?

Z obietnic wyborczych proponuję rozliczać obiecujących, czyli obecnie rządzących. Bardzo doceniam sport i aktywny sposób życia. Z doświadczenia zawodowego wiem także, jak trudnymi i kosztochłonnymi są inwestycje w stadiony. Przykłady Stadionu > Śląskiego czy Górnika Zabrze mamy po sąsiedzku. Rozliczmy tych, którzy rozbudzili oczekiwania kibiców Polonii Bytom.

3. Czym grozi dla mieszkańców pomysł prezydenta aby wydzierżawić majątek BPK – wodociągów i kanalizacji?

Prywatny kapitał rządzi się prawami ekonomii i kodeksu handlowego w tym koncentracji na zysku przedsiębiorstwa. Nie ma wobec tego gwarancji zachowania poziomu opłat za wodę, odprowadzenia ścieków a także darmowego obecnie odprowadzania deszczówki. Nie ma także gwarancji zachowania obecnych miejsc pracy, należy się liczyć z wprowadzeniem nowego zarządu. Brak jest szczegółowej analizy przyszłej sytuacji i czekających nas scenariuszy. Oczekiwane przez władzę 100 mln złotych może, zatem zostać nam doliczone w przyszłości do rachunków.
4. Była pani na Bobrku. Wie pani jak ta dzielnica wygląda i jakie mieszkańcy mają oczekiwania. Co pani dla nas zrobiła?
Podejmowane przeze mnie działania i różnego rodzaju akcje służą wszystkim mieszkańcom Bytomia. Do takich działań zaliczam na przykład swoje działania na rzecz zmniejszania bezrobocia w mieście. Z przyczyn naturalnych, więcej moich działań skupia się na dzielnicach Szombierki i Łagiewniki, których mieszkańcy zgłaszają do mnie swoje uwagi i interwencje. Znam sytuację Bobrka, marzy mi się wzorcowa rewitalizacja społeczna i infrastrukturalna właśnie w tym miejscu. To działanie wymaga jednak pozyskania zewnętrznych środków finansowych a także dobrego przygotowania projektów, skorzystania z wzorców pomyślnie przeprowadzonych rewitalizacji w innych miastach oraz wkładu własnego gminy. I tu znowu moje zdumienie braku zabezpieczenia środków w budżecie zaproponowanym przez pana prezydenta na 2014 r. Jako mieszkanka Bytomia od urodzenia, której rozwój miasta leży głęboko na sercu, będę o tej rewitalizacji przypominać i apelować.

5. Czy wystartuje Pani w wyborach do sejmu ? Jako bytomianin nie dostrzegam pozytywnych lokalnych skutków sejmowej pracy obecnych parlamentarzystów z Bytomia. Czy nie sądzi Pani że nadszedł czas na rzeczywiste zmiany ?

Nie znam Pana oczekiwań względem działania parlamentarzystów, natomiast wiem że i Pan Senator Andrzej Misiołek i Pan Poseł Jacek Brzezinka podejmują szereg systematycznych działań na rzecz mieszkańców Bytomia – np. ostatnio na rzecz seniorów i roli jaką w walce ze społecznym wykluczeniem osób starszych powinny odgrywać władze samorządowe pokazując dobre bytomskie doświadczenia w tym obszarze w latach 2011 – 2012 (Programu 60+ – Karta Seniora ) .
Co do pytania o moją osobę, mam jeszcze wiele planów do zrealizowania w samorządzie a o starcie w wyborach parlamentarnych jeszcze nie zdecydowałam.

6. Czy po ponad roku rządzenia w Bytomiu Bis i Pis widzi pani jako opozycjonistka jakieś
gwałtowne zmiany w naszym mieście, zmiany na lepsze?

Jestem zaniepokojona brakiem obiecywanych zmian, wyhamowania inwestycji w mieście, brakiem wizji dla Bytomia, wzrostem bezrobocia. Brakuje pomysłów na ponadprzeciętne projekty i tym samym zagraża nam utrata jedynej szansy na skokowy rozwój miasta. Bytom staje się introwertycznym miastem w aglomeracji. Bytom widziany oczami mieszkańców nie został obudzony a przecież czekają nas poważne wyzwania jak np. depopulacja miast. Brakuje programu zachęcającego aktualnych mieszkańców do pozostania w mieście a dla nowych – zachęt do osiedlania się w nim. Niespełnione są obietnice wyborcze np. w zakresie systemu dróg rowerowych, o co wielokrotnie zabiegałam. Martwi mnie, ze moje miasto, jak nigdy dotąd tkwi w brudzie, z niesprzątanym centrum, nieestetyczną zielenią, zadymionymi dzielnicami z powodu niskiej emisji i walającymi się psimi odchodami. Reasumując w żadnej z dziedzin nie dostrzegam poprawy i daje temu wyraz w wielu swoich interpelacjach.

7. Na co pani zdaniem powinno być najwięcej pieniędzy w budżecie na nowy rok?
To jak postrzegany jest Bytom decyduje o ilości inwestycji, ilości osób osiedlających się w mieście lub w nim pozostających na stałe. To tu ludzie muszą chcieć mieszkać a inwestorzy inwestować. Brakuje nam nowoczesnych połączeń komunikacyjnych z nowym układem drogowym aglomeracji – brak dojazdów do DTŚ czy A-4. Parafrazując słowa Wańkowicza „droga niesie życie” warto popracować nad stanem istniejących dróg i naszych połączeń komunikacyjnych. Pilnie potrzebny jest program rewitalizacji budynków, szczególnie na pięknej bytomskiej starówce. Estetyka naszego miasta, przyjazna przestrzeń publiczna, czyste powietrze – to działania, z realizacją, których nie można czekać. Wskazane priorytety bezwzględnie należy wcielać w życie.

8. Które z odrzuconych projektów, zgłaszanych przez opozycję w RM (do której pani należy), uważa pani za najważniejszy i niesłusznie odrzucony?

Wszystkie projekty uchwał proponowane przez Klub PO są ważne, bo dotyczą różnych grup społecznych. Niszczenie jakiejkolwiek inicjatywy obywatelskiej jest przykre dla mieszkańców, którzy społecznie, z porywu serca chcą cos fajnego zrobić w najbliższym swym otoczeniu. Inicjatywa obywatelska ma na celu rozwijanie, kształtowanie i promowanie postaw obywatelskich również poprzez propagowanie idei społeczeństwa obywatelskiego. To przecież mieszkańcy wiedzą co jest im potrzebne i czym mogliby upiększyć przestrzeń publiczna w której przebywają i funkcjonują. Dlatego odrzucanie projektów służących aktywizacji ludzi, którzy nierzadko poświęcają swój wolny czas, czas dla rodziny na prace społeczne jest niezasadne i nieeleganckie.

9. Czy Pani zdaniem, przewodniczący struktur pan poseł Jacek Brzezinka poprowadzi Waszą partię do zwycięstwa w nadchodzących wyborach samorządowych w Bytomiu ?

Każda partia polityczna stara się zrealizować program, dbając równocześnie o swój wizerunek w oczach opinii publicznej. Lider każdego ugrupowania dąży do zwycięstwa również po to, by realizować przedstawiony mieszkańcom program, a dzięki swoim przedstawicielom partia polityczna ma wpływ na podejmowanie decyzji politycznych. Jestem przekonana, ze zaproponowany program Platformy Obywatelskiej uzyska Państwa poparcie w najbliższych wyborach samorządowych.

10. Jakie ma Pani doświadczenie zawodowe?
Jestem ekonomistką z doświadczeniem menedżerskim w obszarach zarządzania przedsiębiorstwem i organizacjami o charakterze non-profit. Ukończyłam studia podyplomowe z zakresu projektów unijnych i zarządzania w służbie zdrowia. Pracowałam w zarządach prywatnych spółek i jako niezależny specjalista. Swój rozwój zawodowy w przedsiębiorstwach branży inwestycyjnej czy konsultingu wiązałam przez wiele lat z wolontariatem na rzecz osób niepełnosprawnych. Obecnie pełnię zaszczytną funkcję Pełnomocnika Marszałka Województwa Śląskiego ds. Organizacji Pozarządowych i Równych Szans.

11. Pani działania i sukcesy w tej kadencji
Do wszystkich swoich obowiązków zawsze podchodzę rzetelnie i w pełni się angażując. Podczas swoich dyżurów spotkałam się z wieloma osobami, które chciały porozmawiać, poskarżyć się, prosić o pomoc. Wiele spraw udało mi się zrealizować prawie od razu, inne wymagały wprowadzenia odpowiednich procedur. Często tez otrzymuję informacje malowe z zasygnalizowanym problemem lub z zapytaniem, co można byłoby by zrobić w konkretnej sytuacji. Cieszy mnie zawsze ogromnie, gdy mogę pomoc i rozwiązać czyjś problem, smuci – gdy trwa to zbyt długo i gdy trudno jest znaleźć rozwiązanie satysfakcjonujące dla tej osoby.
Podczas tego roku udało mi się zrealizować kilka inicjatyw – szczególnie te, na które mogłam mieć bezpośredni wpływ – przykładem niech będzie projekt zmniejszający poziom bezrobocia i ułatwiający samozatrudnienie pn. „Firma na próbę” , dzięki któremu nasz Powiatowy Urząd Pracy podpisał porozumienie ze Stowarzyszeniem Współpracy Regionalnej z Katowic na realizację tego projektu. Mam tez poczucie dobrze spełnionego zadania w przypadku kilku rodzin, którym pomogłam w sprawach socjalnych, finansowych czy też bytowych. Współpracuję ze szkołami, przedszkolami, organizacjami pozarządowymi i innymi instytucjami na terenie Bytomia, wpierając ich działania i pomagając w realizacji wyznaczonych celów i pomysłów na rozwój – np. zrealizowana została pilna potrzeba przedszkola nr 39 – wykonany został chodnik doprowadzający do niego i 1 września 2013 roku dzieciaki mogły dojść do przedszkola czyste i bezpiecznie.
Od wielu lat, jako wolontariuszka wspieram działania podejmowane na rzecz osób niepełnosprawnych i wykluczonych, których celem jest ich aktywizacja, włączanie do społeczności a także minimalizowanie barier szczególnie tych psychospołecznych. Zdaję sobie sprawę, ze wiele jeszcze jest do zrobienia chociażby w temacie edukacji i integracji, jednakże cieszy mnie to co już udało się wykonać dla osób, które nie są w stanie samodzielnie rozwiązywać swoich problemów .
Wszystkie złożone przeze mnie interpelacje i zapytania znajdują się na mojej stronie internetowej, na której staram się na bieżąco umieszczać również ważne inne wiadomości – www.joannastepien.com.pl.

Joanna Stępień


mediajs


Czy Bartyla budzi Bytom?
Radni oceniają. 30 września mija rok od II tury przedterminowych wyborów samorządowych, które wyniosły Damiana Bartylę do władzy w naszym mieście.

Bartyla szedł do tychże wyborów pod hasłem „By to miasto obudzić”. Zapowiadał gruntowne zmiany i ratunek dla upadającego Bytomia. W głównej mierze chciał się skupić na zaniedbanej wcześniej gospodarce. Radnych reprezentujących różne kluby poprosiliśmy o ocenę ostatnich 12 miesięcy, a więc połowy kadencji prezydenta i wyliczenie dobrych oraz złych jego decyzji. Spytaliśmy ich po prostu, czy Damian Bartyla zgodnie z zapowiedzią budzi Bytom.

Robert Rabus z Bytomskiej Inicjatywy Społecznej, a więc ugrupowania, któremu Bartyla przewodzi twierdzi, że rok to zbyt krótki okres, by można było dokonywać kompleksowych ocen. – Na pewno jednak już teraz prezydenta trzeba pochwalić za działania podjęte na rzecz ożywienia gospodarczego – mówi Rabus. – Myślę tu o stworzeniu Bytomskiej Agencji Rozwoju Inwestycji oraz Bytomskiej Strefy Aktywności Gospodarczej, obniżeniu czynszów dla najemców gminnych lokali użytkowych i zmniejszeniu podatków lokalnych, a także czasowym zwolnieniu z czynszu osób remontujących lokale.
Przypomnijmy, że właśnie za te posunięcia Bartyla otrzymał wyróżnienie na Kongresie Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Wedle Rabusa po stronie plusów Bartyla może zapisać sobie także skrócenie czasu oczekiwania na mieszkanie komunalne, starania o poprawę wyglądu zieleni miejskiej oraz konsekwentną poprawę wizerunku miasta na zewnątrz. – Nie zapominajmy poza tym o tak ważnej sprawie, jak zapowiadana w kampanii wyborczej reaktywacja „Elektronika”. To dobry przykład na to, że mimo przeciwności prezydent dotrzymuje danego słowa. Pytany o co, co zapisać po stronie minusów odpowiada: – Pewnie to, że rządzącym dziś naszym miastem brakuje doświadczenia.

Skrajnie odmienne zdanie ma radna Joanna Stępień reprezentująca de facto jedyne jawnie opozycyjne wobec Bartyli ugrupowanie w Radzie Miejskiej, a więc Platformę Obywatelską. – Jakie były sukcesy minionego roku? Ja ich zupełnie nie widzę. Nie możemy w ogóle mówić o czymś takim, jak budzenie Bytomia. Nikt w tym mieście nie został obudzony. Ten rok pokazał dobitnie, że inicjatorzy referendum nie mieli żadnego pomysłu i niczego konkretnego nie dokonali. Sam Damian Bartyla po prostu nie ma wizji Bytomia – komentuje Stępień. Lista zarzutów, jakie stawia ona prezydentowi i jego ekipie jest długa: – Nie wiadomo dlaczego zlikwidowano będący naszą wizytówką Śląski Teatr Tańca, czemu rozwiązano Bytomskie Mieszkania. Nie wiemy w jakim celu planowana jest niekorzystna dla nas prywatyzacja Zakładu Budynków Miejskich, nie ma inwestycji mogących zmienić wizerunek miasta. Zastępca Bartyli Andrzej Panek do dzisiaj nie poradził sobie z wprowadzaniem postanowień nowej ustawy śmieciowej, a centrum Bytomia jest brudne jak nigdy wcześniej. Nic się nie dzieje w kwestii rewitalizacji, a Bartyla nie potrafi lobbować za swoim miastem przed władzami państwowymi czy wojewódzkimi. On nie jest aktywny w tej materii. Jednak najgorsze jest to, że poprzez zawłaszczanie przestrzeni publicznej storpedowano oddolne inicjatywy. Rozwiązano radę dzielnicy Miechowice, nie odbywają się spotkania władz z mieszkańcami, choć co innego obiecywano.

Pośrednią ripostą na ostre stanowisko radnej Platformy okazuje się być komentarz Alfreda Pyrka z Prawa i Sprawiedliwości. – Czego nie udało się zrobić? W ciągu roku nie da się pokonać wszystkich nieszczęść, które dotknęły Bytom za sprawą sześcioletnich rządów poprzednich władz wywodzących się głównie z PO. Zaś odsunięcie Platformy od władzy to pierwszy z czterech sukcesów Bartyli. Wśród pozostałych trzech widziałbym obniżenie podatków i opłat lokalnych, co jest pozytywnym sygnałem dla inwestorów, czy likwidację tak zwanej „opłaty . Cieszy mnie też zablokowanie bezsensownego procesu likwidacji szkół i odtworzenie „Elektronika”.

W krótkich słowach pierwsze 12 miesięcy Bartyli ocenia rajca Mirosław Podyma ze Wspólnego Bytomia: – Mówiąc żartem, Bartylę trzeba pochwalić, bo jako pierwszy od wielu lat prezydent naszego miasta nie jest nauczycielem i do tego realizuje program WB. Działania zmierzające w dobrym kierunku to z pewnością łączenie jednostek gminnych i co za tym idzie ograniczanie wydatków. Ogólnie patrząc, jak na razie zmierzamy w dobrą stronę. Dajmy prezydentowi czas, niech pokaże co potrafi, a my ocenimy go za rok. Zdziwienie budzi natomiast fakt, iż za bardzo stara się on utrzymywać dobre kontakty ze wszystkimi. Tak się nie da prowadzić polityki.

W dłuższą dyskusję poświęconą ocenie Bartyli nie chciał się też wdawać jedyny przedstawiciel Sojuszu Lewicy Demokratycznej Piotr Bula. – Patrzę na sytuację z boku i mam pewność tego, że zmierzamy w dobrym kierunku. Rok to jednak za mało na dokonanie oceny. Zresztą ona należy w pierwszym rzędzie do mieszkańców.

Powodów do krytykowania Bartyli nie brakuje Mariuszowi Woloszowi, liderowi ugrupowania Bytom Przyjazne Miasto. – W sposobie działania władz widzę potworny chaos administracyjny i brak właściwej organizacji. Jednego dnia mówi się na przykład o łączeniu jednostek, drugiego zmienia plany, by trzeciego znowu wszystko zmienić. To przykład jakiegoś miotania się. Fatalna jest sytuacja piłkarskiej Polonii Bytom, choć to przecież klub, w którym Bartyla był prezesem. Błędem była likwidacja ŚTT i tworzenie w jej miejsce nowej instytucji. Wbrew zapowiedziom władze zwiększyły także zadłużenie naszego miasta. A plusy? Na pewno skupienie się na gospodarce i wsparcie dla Polonii hokejowej.

źródło: http://zyciebytomskie.pl/index.php/ZB/arch_art/czy-bartyla-budzi-bytom

Konkurs Lodołamacze 2013 – rozstrzygnięty

lodolamacze1

Gala Finałowa VIII edycji Konkursu LODOŁAMACZE 2013 pod honorowym patronatem Małżonki Prezydenta RP, Pani Anny Komorowskiej odbyła się w Zamku Królewskim w Warszawie.

„Statuetka Lodołamacza jest potwierdzeniem sukcesu i serca wszystkich, tych, którzy ją otrzymują. Pozytywne wzorce niech kształtują społeczeństwo, niech kształtują nas samych” – powiedział otwierając uroczystość na Zamku Królewskim Jan Zając prezes Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych.

Konkurs ma na celu przełamywanie stereotypów i uprzedzeń względem osób niepełnosprawnych, promowanie zatrudniania pracowników z niepełnosprawnością.

Statuetki wręczono w trzech kategoriach.

kategoria Zakład Pracy Chronionej

nagrodę otrzymała Spółdzielnia Socjalna Kreatywni z Bydgoszczy, która zatrudnia osoby z bardzo poważnymi schorzeniami i małym doświadczeniem zawodowym.

kategoria Otwarty Rynek Pracy

główną nagrodę otrzymała firma Hutchinson Poland Sp. z. o.o. z Żywca. Firma w ramach rozwoju zakładów tworzy wciąż nowe stanowiska produkcyjne i specjalistyczne dla osób niepełnosprawnych, a jednocześnie kreuje programy integracyjne.

Kategoria Pracodawca Instytucja

pierwsze miejsce przyznano Politechnice Łódzkiej – firmę została nagrodzona za „włączania osób niepełnosprawnych w różne dziedziny życia społecznego i zawodowego, m.in. poprzez wyrównanie dostępu dodo oferty edukacyjnej uczelni osób z różnymi niepełnosprawnościami”.

Super Lodołamacz

otrzymało Polskie Radio Program Pierwszy. Radiowa Jedynka jest powszechnie znana ze swej społecznej wrażliwości, prezentując słuchaczom bogactwo audycji, w których poruszana jest tematyka osób potrzebujących . Wspiera i inspiruje różnorodne akcje i projekty społeczne, których celem jest niesienie pomocy ludziom doświadczonym przez los.

lodolamacze2

Lodołamacz Specjalny

Kapituła doceniła również Śląsk . Nagrodę w tej kategorii otrzymał Pan Przemysław Sobieszczuk z Katowic. Założyciel oraz Prezes Stowarzyszenia Debra Polska Kruchy Dotyk. Choruje na niezwykle rzadką chorobę dermatologiczną – Epidermolysis Bullosa (EB), czyli pęcherzykowe oddzielanie się naskórka. Dzięki staraniom jego i Stowarzyszenia, EB została wpisana na krajową listę chorób przewlekłych, a opatrunki dla chorych na EB są refundowane. Jego działania w stowarzyszeniu zapoczątkowały w Polsce szereg zmian w obszarach rehabilitacji, pielęgnacji a także edukacji i integracji .


zb
Powiększ artykuł


DEBATA 25+ CZYLI OSOBY NIEPEŁNOSPRAWNE PO UKONCZENIU 25 ROKU ZYCIA

25plus

17 czerwca br. odbyło się spotkanie w Urzędzie Marszałkowskim w Katowicach, w którym wzięli udział m.in. przedstawiciele organizacji pozarządowych, przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. osób niepełnosprawnych poseł Marek Plura (PO) oraz inicjatorka spotkania pełnomocniczka Marszałka woj. śląskiego ds. Organizacji Pozarządowych i Równych Szans Joanna Stępień: „Zarówno rodzice niepełnoprawnych, dorosłych dzieci, jak i wspierające je organizacje trafiają do mnie z pytaniem „co dalej?”, gdy kończy się szkoła. Obecnie jedynie warsztaty terapii zajęciowej dają szansę na długoterminową rehabilitację i opiekę. Mamy tu do czynienia jednak z pewnym paradoksem. Warsztaty działają w oparciu o ustawę, która mówi, że uczestnik WTZ w ciągu trzech lat powinien trafić z warsztatu do pracy. Tymczasem zaledwie 2% tych osób realizuje zapisy ustawy, ponieważ do tych placówek trafiają najsłabsi, dlatego, że nie ma dla nich miejsca gdzie indziej. Mamy jeszcze środowiskowe domy samopomocy dla osób z upośledzeniem, ale tu z kolei inna ustawa zakłada, że dotyczą one osób leczących się psychiatrycznie. Chcemy przedstawić ten stan posłowi Plurze, jako przewodniczącemu sejmowej podkomisji ds. osób niepełnosprawnych. Chcemy też, w oparciu o dobre praktyki, realizowane przez organizacje ze Śląska, pokazać kilka przykładów, jak można by ustawowo wesprzeć rozwiązywanie tych problemów.

Poseł Marek Plura dodaje: – W miarę możliwości budżetowych państwa staramy się wspierać rodziców niepełnosprawnych dzieci, którzy rezygnowali z pracy ze względu na konieczną opiekę nad dzieckiem, również tym dorosłym. Obecnie świadczenia, które otrzymują wynoszą łącznie około tysiąc złotych. W ciągu ostatnich czterech lat wzrosły one o prawie 100%. Wiem jednak, że nadal nie pozwalają na utrzymanie rodzica z dzieckiem, dlatego jestem orędownikiem takich rozwiązań, które zabezpieczają dziecko, a rodzicowi pozwalają jednocześnie pracować, choćby na część etatu. Z dyskusji z Ministerstwem Pracy wynika, że być może rodziny te byłby objęte wsparciem przy zatrudnianiu opieki do osoby niepełnosprawnej, tak, jak to jest stosowane w przypadku niań. To jednoczenie budowanie nowego rynku pracy. Mam też przekonanie, że jeszcze w tym roku może czekać nas  reforma WTZ pozwalająca im na większą swobodę w realizacji zadań rehabilitacyjno-opiekuńczych.
Jak podkreślali uczestnicy spotkania, systemowe rozwiązania są koniecznością, ponieważ absolwenci szkół specjalnych są grupą bardzo zróżnicowaną – od osób z upośledzeniem w stopniu lekkim, które znajdują zatrudnienie aż po osoby, które są niesamodzielne i wymagają całodobowej opieki rodziców – co z kolei uniemożliwia ich opiekunom podjęcie pracy zarobkowej.
- Obecnie, rodzice otrzymujący takie świadczenia nie mogą jednocześnie pracować nawet na części etatu i korzystać z tego świadczenia – powiedział Plura. Być może uda się wprowadzić regulację, która pozwoli na korzystanie z tzw. elastycznych form zatrudnienia – np. praca w niepełnym wymiarze, umowa zlecenie powiedział Marek Plura.
Jego zdaniem sytuację rodzin mogłaby poprawić także realizacja projektu sygnalizowanego przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego pod roboczym tytułem „świetliki”. Jest to system świetlic środowiskowych z których w pierwszej połowie dnia korzystałyby osoby niepełnosprawne, w drugiej dzieci pełnosprawne. – „ Jest to rozwiązanie realne, mam nadzieję, że w tym roku zobaczymy jakieś jego konkretniejsze zręby” – dodał Marek Plura. Należałoby także zastanowić nad utworzeniem środowiskowych domów samopomocy które „w sposób naturalny powstałby tam, gdzie istnieje potrzeba” – potencjalny koszt utrzymania sieci placówek to ok. 1,5 mld zł rocznie. – Być może byłoby to dopiero osiągalne po stworzeniu mechanizmów współfinansowania ze strony samorządu terytorialnego – mówił poseł

Jak powiedziała Joanna Stępień istotną zmianą poprawiającą sytuację rodzin z osobami niepełnosprawnymi mogłoby być tzw. uzawodowienie pracy rodzica dziecka niepełnosprawnego w ten sposób, że praca rodzica w domu byłaby jego zawodem – taki quasi asystent osoby niepełnosprawnej. W tej chwili rodzic ( najczęściej mama ) nie może podjąć pracy zawodowej, musi się przez 24 godziny zajmować dzieckiem, ma nieopłacony ZUS, nie jest nigdzie zatrudniona a kiedy będzie mogła wrócić na rynek pracy , może okazać się że jej nie będzie mogła znaleźć np. z powodu braku wykształcenia czy wieku,


lodolamacze

Lodołamacze na Śląsku – Inauguracja VIII edycji kampanii

W Chorzowie odbyła się konferencja prasowa inaugurująca VIII edycję Kampanii Lodołamacze na Śląsku. Dzięki tej kampanii przełamywane sa stereotypy i uprzedzenia związane z zatrudnianiem osób niepełnosprawnych;

W Polsce mamy przeszło 4,5 mln osób niepełnosprawnych a ich sytuacja na rynku pracy jest znacznie trudniejsza niż osób sprawnych – duża część pracodawców po prostu obawia się zatrudnienia pracownika z niepełnosprawnością i nie jest tez świadoma korzyści wynikających z zatrudnienia tych osób . Wśród osób niepełnosprawnych zaledwie 27,5% było aktywnych zawodowo – a niespełna 18 tys. pracodawców spełniało odpowiednie warunki, aby pobierać dofinansowanie na zatrudnione osoby niepełnosprawne.

Z podwójnymi natomiast trudnościami borykają się niepełnosprawne kobiety. To właśnie rynek pracy, jest jednym z najważniejszych obszarów ich dyskryminacji – pracują poniżej swoich kwalifikacji, a zarobki im proponowane są niższe średnio o 17% niż zarobki proponowane mężczyznom.

Dlatego odpowiedzialny przedsiębiorca daje szansę osobom niepełnoprawnym na pełne uczestnictwo w życiu społecznym w myśl hasła – Zatrudnianie osób niepełnosprawnych jest trendy!


Artykuł w gazecie „Szlaki”

szlaki

aby powiększyć artykuł należy kliknąć na obrazek.


Zostaw 1% podatku w regionie


Materiał wideo z bytomskiej edycji akcji Nazywam się Miliard


Fragment koncertu charytatywnego „Z milością w tle” – zorganizowanego 14 lutego (walentynki) 2012 dla Domu Nadziei w Bytomiu. Gościem specjalnym była Kasia Goniec.


POMOGĄ WOJTKOWI MÓWIĆ

kliknij aby powiększyć


LIGHT IT UP BLUE

zapal_sie_na_nieb

2 kwietnia – Miedzynarodowy dzien wiedzy o autyzmie . Wojewodztwo slaskie najbardziej zapalonym województwem w Polsce.
„Autyzm to choroba, z której się nie wyrasta, ona rośnie wraz z dzieckiem. Przyjmuje się, że obecnie 1 osoba na 100 dotknięta jest autyzmem. Ocenia się, że w województwie śląskim chorobą tą dotkniętych jest ok. 30 tys. osób” – mówi Joanna Stępień, pełnomocnik marszałka ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi i równych szans

MATERIAŁ WIDEO TVP
FACEBOOKA


Joanna Stępień – Kobieta na 5

<c/enter>


WYBORY BEZ BARIER – SIERPIEŃ 2011

Głosowanie przez pełnomocnika lub korespondencyjnie, samodzielne głosowanie osób niewidomych przy pomocy nakładek z opisem w alfabecie Braille’a oraz więcej lokali wyborczych dostępnych dla osób niepełnosprawnych, seniorów i rodziców z małymi dziećmi – to niektóre zmiany w jesiennych wyborach parlamentarnych

O zmianach wprowadzonych ostatnią nowelizacją Kodeksu Wyborczego, które mówią o dostosowaniu organizacji wyborów do potrzeb osób niepełnosprawnych, mówiono podczas dzisiejszej konferencji w gmachu Biblioteki Śląskiej w Katowicach.

„Mam nadzieję, że województwo śląskie będzie obszarem, na którym każdy, kto zechce skorzystać z przysługującego mu prawa wyborczego, nie napotka żadnych barier, zarówno architektonicznych jak i organizacyjnych” – powiedziała wicemarszałek Aleksandra Gajewska-Przydryga, otwierając konferencję.

Dotychczas bardzo wiele osób nie mogło skorzystać ze swego prawa obywatelskiego – udziału w wyborach. Według badań Rzecznika Praw Obywatelskich w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich i samorządowych zaledwie około ¼ spośród ponad 25 tysięcy lokali wyborczych określano jako dostępne dla osób niepełnosprawnych. Często przeszkodą jest też wyjście z własnego mieszkania. Tego rodzaju barier doświadcza w Polsce około 2,5 miliona wyborców.

W nadchodzących wyborach parlamentarnych osoba o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności może głosować przez pełnomocnika lub korespondencyjnie. Głosowanie przez pełnomocnika stosowane już było w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich i samorządowych. Z takiej możliwości skorzystało około 4 tysięcy wyborców.

Nowością będzie możliwość głosowania korespondencyjnego. Zamiar taki należy zgłosić władzom samorządowym (ustnie, pisemnie, faksem lub elektronicznie) najpóźniej do 21 dnia przed dniem wyborów. Do zgłoszenia należy dołączyć kopię aktualnego orzeczenia o niepełnosprawności. Jeśli w jednym dniu odbywają się więcej niż jedne wybory – głosowanie korespondencyjne dotyczy wszystkich odbywających się w tym dniu wyborów. Wyborca głosujący w ten sposób otrzymuje z urzędu gminy pakiet wyborczy najpóźniej na 7 dni przed wyborami. Jeżeli doręczenie pakietu się nie udało za pierwszym razem – listonosz ponawia próbę w ciągu 3 dni.

Pakiet wyborczy zawierać będzie kopertę zwrotną (do odesłania), kartę lub karty do głosowania, kopertę na karty do głosowania, instrukcję głosowania korespondencyjnego, nakładkę do głosowania z opisem w alfabecie Braille’a (jeśli wyborca jej zażądał) oraz oświadczenie o osobistym i tajnym głosowaniu.

Po wypełnieniu karty do głosowania wyborca wkłada ją do specjalnej koperty, którą zakleja (by głos był ważny!), a tę wraz z podpisanym oświadczeniem wkłada do koperty zwrotnej i odsyła. Jeżeli wyborca o to poprosi, listonosz ma obowiązek odebrać kopertę zwrotną od wyborcy z jego mieszkania. Bezprawne otwarcie lub zniszczenie pakietu wyborczego lub koperty zwrotnej podlega karze grzywny do 5000 zł.

Ponadto – zgodnie z nową ustawą – wyborca niewidomy lub niedowidzący może zgłosić wójtowi (najpóźniej 14 dni przed wyborami) żądanie, by w lokalu, gdzie będzie głosował, była nakładka z opisem w alfabecie Braille’a, umożliwiająca mu samodzielne głosowanie.

Wyborca niepełnosprawny ma także prawo do specjalnej informacji, m.in. o dokładnym terminie (dzień, godzina) wyborów, adresie oraz dostępności lokalu komisji wyborczej, o zarejestrowanych listach i znajdujących się na tych listach kandydatach. Informacji takiej udziela wyborcy pracownik urzędu gminy – ustnie (w tym telefonicznie), elektronicznie lub w materiałach drukowanych, w tym w alfabecie Braille’a.

W każdej gminie już podczas najbliższych wyborów co najmniej 1/5 spośród wszystkich lokali wyborczych musi być dostosowana do potrzeb wyborców niepełnosprawnych, zaś po 1 stycznia 2015 r. – co najmniej 1/3.

Sposobem szybkiej poprawy w tym zakresie ma być możliwość zgłaszania wójtowi – przez pojedynczych wyborców lub przez organizacje pozarządowe – propozycji zmiany siedzib komisji wyborczych (przeniesienia komisji do innego budynku). Taka metoda dała szybko efekty m.in. w Wielkiej Brytanii.

Spotkanie poświęcone było także nowym obowiązkom dla organizatorów wyborów, wśród których znalazło się zorganizowanie nieodpłatnej informacji dla osób niepełnosprawnych w formie infolinii oraz materiałów drukowanych, dostosowanie do potrzeb wyborców niepełnosprawnych lokali obwodowych komisji wyborczych czy przygotowanie nakładek w alfabecie Braille’a na karty do głosowania według wzoru określonego przez Państwową Komisję Wyborczą.

W związku z nowelizacją Kodeksu Wyborczego nowe obowiązki spadną także na przewodniczącego i członków obwodowych komisji wyborczych. Będą musieli poradzić sobie z realizacją procedur głosowania korespondencyjnego, umieszczaniem obwieszczeń wyborczych oraz wyników głosowania w miejscach łatwo dostępnych dla osób o ograniczonej sprawności ruchowej, jak i ustnym przekazywaniu osobie niewidomej lub niedowidzącej treści obwieszczeń wyborczych.

Przyjęte przez Sejm rozwiązania umożliwiają ponadto (w trybie konsultacji obywatelskich) weryfikację siedzib komisji wyborczych. Lokalizację siedziby danej komisji wyborczej będą mogły zakwestionować m.in. organizacje reprezentujące osoby niepełnosprawne, a także każdy zainteresowany wyborca. Z tego prawa skorzystał już m.in. poseł Marek Plura, który wystosował odpowiedni wniosek do władz Katowic z propozycją zmiany lokalu wyborczego znajdującego się w szkole, do której dostęp utrudniają schody.

W dzisiejszym spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele samorządów lokalnych – organizatorów wyborów, jak i do organizacji reprezentujących osoby niepełnosprawne. Organizatorem konferencji pod patronatem Marszałka Województwa Śląskiego był Urząd Marszałkowski oraz Wojewódzka Społeczna Rada do Spraw Osób Niepełnosprawnych w Katowicach.

źródło: śląskie.pl foto: BP Tomasz Żak


PARYTETY – MARZEC 2011

„Wolałabym, aby kobiety wchodziły do polityki w sposób naturalny, ale skoro tyle czasu się nic nie wydarzyło to nie liczę w tej chwili na cud” – Joanna Stępień

Europejski Kongres Kobiet 2011

To dzięki Kongresowi Kobiet przesłanie równości dotarło do wszystkich w Polsce. Nie stać nas na to, żeby połowa społeczeństwa nie mogła wykorzystać swojego potencjału. Kobiety muszą mieć pełne prawo wyboru. Te panie, które zdecydują się realizować w domu muszą mieć szacunek i uznanie dla swojej pracy, też w systemie emerytalnym.

Program Kongresu Kobiet to nie sprawy kobiet. To sprawy, którymi żyje cały kraj – mówił na inauguracji III Europejskiego Kongresu Kobiet Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego.

Blisko 7 tys. uczestników, w tym goście z zagranicy, bierze udział w III Europejskim Kongresie Kobiet, który rozpoczął się w sobotę w warszawskiej Sali Kongresowej. Jest to jedno z oficjalnych wydarzeń polskiej prezydencji. „Równa płaca za równą pracę” to główne hasło i postulat Kongresu.

Kongresie Kobiet uczestniczą m.in. minister zdrowia Ewa Kopacz, europosłanka PO Róża Thun posłanki: Małgorzata Kidawa-Błońska, Marzena Okła-Drewnowicz i Joanna Kluzik-Rostkowska. – My nie chcemy jakichś szczególnych przywilejów, (…) chcemy wykorzystać swój potencjał intelektualny i emocjonalny do tego, żeby poprawiać nasze życie w naszym kraju – mówiła na sobotniej konferencji prasowej minister Ewa Kopacz. Podkreślała też, że Platforma docenia kobiety i umie wykorzystać ich potencjał: w rządzie za pozyskiwanie środków unijnych odpowiada kobieta – Elżbieta Bieńkowska, a uznawaną przez PO za jedną z kluczowych reformę szkolnictwa wyższego przeprowadziła również kobieta – Barbara Kudrycka. – Chwalmy, to, co mamy.

My, kobiety, wspierajmy siebie – apeluje Ewa Kopacz. Na listach wyborczych PO jest ponad 40 proc. kobiet, w tym przynajmniej jedna kobieta w pierwszej „trójce” i przynajmniej dwie w pierwszej „piątce.